<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="Plan zasiewów na 1950-1951 rok">
<author_1="J. Ł.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-16">
<period="t">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Przystępując do ułożenia planu zasiewów musimy przemyśleć następujące zagadnienia.
Przede wszystkim plan gospodarstwa powinien odpowiadać założeniom państwowego planu gospodarczego. Ogólnopaństwowy plan wymaga od rolnictwa zwiększenia powierzchni uprawy pszenicy, jęczmienia, roślin przemysłowych, okopowych i pastewnych kosztem żyta i owsa. Do wytycznych tych każde gospodarstwo powinno się dostosować w takim stopniu, jaki wskazują naturalne warunki tego gospodarstwa. W szczególności powinno włączyć się ono do planu państwowego przez zakontraktowanie roślin odpowiednich dla jego warunków gospodarczych spośród tych upraw jakie objęte są umowami plantacyjnymi. W ten sposób gospodarstwo weźmie czynny udział w rozwiązaniu ogólnopaństwowych zagadnień ekonomicznych.
Po zadecydowaniu jakie rośliny i w jakich rozmiarach będziemy kontraktowali, trzeba z kolei obliczyć co musimy wyprodukować na własne potrzeby gospodarstwa, a więc na siew, na paszę i na spożycie. Trzeba przeznaczyć odpowiednią przestrzeń pod zasiew ziarn kwalifikowanych, z których zbiór posłuży do siewu. Rozplanowanie roślin pastewnych należy poprzedzić szczegółowym wyliczeniem zapotrzebowania pasz na cały rok. W wyliczeniu winny być uwzględnione wszystkie rodzaje pasz, a więc siano z traw i roślin motylkowych, zielonki, kiszonki, pastwiska, okopowe pastewne, wreszcie pasze treściwe, które uzyskamy z ziarn roślin motylkowych, z przemiału zbóż oraz za odstawę rzepaku kontraktowanego, w postaci makuchu.
Gdy obliczymy jeszcze nasze potrzeby konsumcyjne, będziemy już posiadali całkowite zestawienie roślin, które chcielibyśmy uprawiać bądź na odstawę, bądź na spożycie wewnętrzne. W dalszym ciągu zadaniem naszym będzie wyznaczenie jak najlepszych i najodpowiedniejszych warunków rozwoju dla każdej rośliny.
W tym celu musimy tak rozplanować zasiewy, aby one wypadły na odpowiedniej glebie i w odpowiednim stanowisku. Musimy się zastanowić nad ilością obornika, którą będziemy rozporządzać. Czy ilość ta pozwoli na uprawę takiej ilości roślin, wymagających obornika, jaką przewidzieliśmy. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>